1969 – Nissan Skyline 2000GT-R PGC10

Configuration: S20 Straight 6 24v DOHC
Location: Front, longitudinal
Displacement: 1.989 l (121.4)
Aspiration: N/A (3 Weber 45 DCOE carburetors or Solex N44PHH optional)
Power: 160 bhp
Gearbox: 5-speed manual
Drive: RWD
Weight: 1120 kg
Top Speed: 200 km/h (124 mph)
0-100: 8.3s

Generacja C10 Skyline’a ujrzała światło dzienne w 1968 a po prezentacji na jesiennym Tokyo Motor Show – w lutym 1969 rozpoczęto produkcję wersji GT-R.

Sercem pojazdu było S20 – wersja rozwojowa GR8 z wyczynowego R380 – świetnej jakości sportowe 24-zaworowe DOHC z kupą historii w portfolio. Sam silnik pamiętał Grand Prix Japonii, kiedy to wyprzedził Porsche 906 na torze. Taki silnik montowano wyłącznie w wersjach GT-R oraz Fairlady Z 432, przez co był rzadko widywany poza torem. Auto oferowało niewiarygodne doświadczenia za kierownicą, nie miało żadnych asyst hamowania ani wspomagania kierownicy. Sportowe zawieszenie na podwójnych wahaczach z przodu i niezależnym wahaczem wzdłużnym z tyłu – było wybitnie sztywne nawet jak na samochody z tamtych czasów.

Nowy typ karoserii – pudełkowaty sedan zainspirował wśród fanów nazwę „Hakosuka” – czyli z japońskiego pudełkowaty skyline. Auto było znane ze swych osiągów, jak 200km/h prędkości maksymalnej i zdolności do pokonywania 400m w 16.1 sekund. Już w swoim debiucie w 1969 przekroczyło metę na JAF Grand Prix jako pierwsze. Po tym zwycięstwie GT-R wygrywał 52 razy aż Nissan wycofał auto pod koniec 1972. Na torze z GT-Rem nie było żartów. Wpierdalał auta z kraju, jak i zagraniczne, bez popity i ustanowił niepobity rekord 33 zwycięstw z rzędu. Tak rozpoczęła się piękna historia w świecie motoryzacji.

Nissan Skyline 2000GT-R SWB Coupe KPGC10 [1970]

Auto nie było specjalnie sprowadzane z Japonii i za granicą nie dało się zbytnio dostać takiego czegoś z oficjalnych źródeł. Wszystko to przyczyniło się do wzrostu ceny GT-Rów dzisiaj. Za takie auto obecnie trzeba dać 130k amerykańskich prezydentów. Najpierw była wersja sedan – potem (od 1971) oferowano hardtop, czyli coupe ze zmniejszonym rozstawem osi.

ZDJĘCIA: favcars.com | supercars.net ARTYKUŁ: supercars.net | nissan-global.com WERSJA POLSKA: Krzysztof Wilk

1969 – Prince Skyline 2000GT-B S54

Configuration: GR7B Straight 6 OHC
Location: Rear
Displacement: 1.988 l (121.3)
Aspiration: N/A (3 Weber 40DCOE carburetors)
Power: 150 bhp
Gearbox: 5-speed manual
Drive: RWD
Weight: 980 kg
Top Speed: 189 km/h (117 mph)
0-100: 7.9s

Dziś już zapomniana, druga generacja Skyline’a (S50) powstała w 1963 roku i nie było wtedy absolutnie nic, czego japońce chcieliby bardziej od tego auta. W zamyśle miał to być rasowy pojazd stylistycznie odmienny od amerykańskich dużych aut jak gen 1. Zaawansowany i funkcjonalny design był strzałem w dziesiątkę, jak również silnik przy którym nie można było majstrować, nie dało się do niego tak łatwo dostać ale nie trzeba było w nim też nic robić. Była to wersja rozwojowa starej GA-4. Od 1966 roku model znany jest już pod nazwą Nissan a jego produkcję zakończono w 1967.

Prince Skyline 1500 S50 [1963]

Shinichiro Sakurai – znany później jako „ojciec Skyline’a” – wsadził do niego rzędową 6-tkę z Prince’a Glorii i zaczął tym jeździć w Grand Prix Japonii w 1964. Auto dostało dłuższą maskę aby zmieścić 2 litry pojemności, do tego 3 gaźniki z dwoma dyszami każdy i skrzynia o krótkich przełożeniach (choć miała problemy z drugim biegiem) z dyferencjałem o ograniczonym uślizgu – wszystko to przenosiło około 123 konie mechaniczne na tylne koła. Z przodu hamulce były tarczowe a cały trick, to zajebista, wzmacniana buda.

Prince Skyline 1500 S50 [1963]

W wyścigu startowało 7 Skyline’ów i były faworytami do zwycięstwa w klasie GT-II… ale w ostatnim momencie pojawił się ktoś obcy, prywaciarz w Porsche 904 i zmiażdżył. 904 z silnikiem centralnie miało 200 koni i była to konstrukcja zbudowana po to, żeby wygrywać na torze a Skyline to był rodzinny sedan. Jak Porsche pokazało się na torze, to nawet nie robiono sobie nadziei. Co ciekawe, jeden z kierowców zdołał na jednym okrążeniu, po zaciętej walce, wyprzedzić Porsche i przez pewien czas prowadzić. I tyle wystarczyło. Tłum powstał z siedzeń, bo nie mógł uwierzyć własnym oczom. Rodzinny dupowóz z kraju, który z motoryzacją dopiero zaczynał, okazał się konkurencyjny dla wyczynowej zagranicznej maszyny sportowej marki z tradycjami! W głowie się im to kurwa nie mieściło. 904 oczywiście odrobiło i ten wyścig wygrało, ale co zobaczone, tego się nie odzobaczy. Tak narodziła się legenda a Prince zajął miejsca 2, 3, 4 i 5. Auto, które przejechało metę jako 2, wciąż jest w kolekcji Zama Nissan. Kolega, który zeżarł Porsche na torze – zajął 3 miejsce.

Prince Skyline 2000GT S54 [1964]

Homologacja wymagała wyczynowych części w drogowym aucie. Klienci więc mogli kupić pojazd z tarczami z przodu, 5-stopniową skrzynią biegów i 6-cylindrowym silnikiem z trzema podwójnymi gaźnikami. Początkowo miało być ich tylko 100 sztuk i Prince Skyline 2000GT od razu został najlepszym japońskim sportowym sedanem klasy premium. W tamtych czasach samochody miały pojedyńcze gaźniki a 5-biegowa skrzynia biegów nie przyjęła się aż do późnych lat ’70. Żodyn w nie robił takich samochodów. Żodyn. Japończycy nie oferowali nic podobnego do Skyline’a. BMW nie oferowało nic podobnego do Skyline’a. Najbliżej mu do musclecarów, choć ta era rozpoczyna się z pokazaniem Pontiaca GTO [1964] i sama definicja powstanie grubo po tym okresie, a ja osobiście raczej używam tej, że muscle musi mieć V8. Poza tymi szczegółami – można Skyline’a nazywać pierwszym japońskim muscle carem.

Prince Skyline 2000GT S54 [1964]

W ’66 doszło do zjednoczenia Nysy i Pryndza i już ciężko było dostać dobre gaźniki do nowych pojazdów. Nissan zaczał puszczać wersje z pojedyńczymi gaźnikami i 4-stopniowymi przekładniami – to były Skyline’y 2000GT-A, podczas gdy konfiguracja 2000GT-B miała te lepsze części.

ZDJĘCIA: favcars.com ARTYKUŁ: nissan-global.com japanesenostalgiccar.com WERSJA POLSKA: Krzysztof Wilk

1962 – Prince Skyline Sport Coupe BLRA-3 R21A

Numbers Built: around 60
Configuration: GB30 FG4B-30 Straight 4, Nippon 2D-34 AD-3 2-barrel OHV 8v
Location: Front, longitudinal
Displacement: 1.862 l (113.6)
Aspiration: N/A (carburetor)
Power: 94 bhp
Gearbox: 5-speed manual
Drive: RWD
Weight: 1350 kg
Top Speed: 150 km/h (93 mph)
0-100: 17.3s

W latach ’50 japońska motoryzacja nabrała wiatru w żagle. Zaczęto na poważnie myśleć o autach małych i ekonomicznych – tylko na japośki rynek. Wśród takich producentów była też marka Prince Motor Company, założona w 1952 na zgliszczach Tchikawa Aircraft Company, od której pochodził legendarny już Zero Fighter (Mitsubishi A6M Reisen) – myśliwiec z czasów wojny. Prince w 1957 zwiększył ofertę przedstawiając czterodzwiową limuzynę Skyline. Skyline przypominał mniejszego Chevroleta na bogato z chromami i wszystkim. Do tego zgodnie z Amerykańskimi trendami otrzymał podwójne lampy z przodu. Ale pozory mylą, bo limuzyna japończyków wyglądała jak 4-drzwiowy sedan, ale urywała dupę.

Pojazd pod karoserią skrywał zaawansowane zawieszenie. Z przodu miał podwójne wahacze i resory a tył miał belkę z De Dionem. Pierwszy Skyline miał zwykłe 1.5 60 hp, ale następny już dostał 100 konne 1.9, dzięki czemu mógł wyciągać 150 na godzinę. Aby pojazd wyglądał bardziej atrakcyjnie, wprowadzono wersję 2-drzwiową, którą wykonał Giovanni Michelotti – obcy człowiek, a to w Japonii było kuriozum. Projektant miał łeb i narysował wersje Coupe i Skyline Convertible. Przednie światła zostały umieszczone pod kątem a karoseria miała mniej chromu.

Pierwsze wyniki pracy Michelottiego pokazano w 1960, gdzie na Turin Motor Show można było obejrzeć prototyp Skyline’a Sport. Miał japońskie korzenie ale włoskiemu tłumowi dwurzwiowy design wydawał się bardzo znajomy. Projekt otrzymał zielone światło i w 2 lata rozpoczęto produkcję. Karoserie były wykonywane ręcznie we Włoszech przez ludzi Michelottiego.

Uruchomiono cały program reklamy. Chciano pokazywać nowy pojazd gdzie się dało, więc Prince Skyline grał w wielu filmach i serialach. Niestety to było za mało aby wydać 2 miliony yenów na auto z włoską karoserią. Ostatni model zszedł z linii w 1964 i powstało ich w sumie koło 60 sztuk – większość nigdy nie została sprzedana i woziła tylko dupy szefów marki Prince. Prawie wszytkie też czekał smutny koniec. Wysłużone egzemplarze zostały zniszczone. Parę się jednak uchowało i jeżdżą do dziś a w 1966 Prince połączył się z Nissanem i od tamtej pory Skyline’y to Nissany właśnie. Różne ich konfiguracje wygrywały masę wyścigów i zdobyły serca fanów jako najbardziej kochane i kojarzone auta tej marki. Prince Skyline Michelottiego to tylko jeden etap w bogatej historii tego modelu. Było to jedno z pierwszych – o ile nie pierwsze japońskie auto w europejskim stylu.

ZDJĘCIA: ultimatecarpage.com ARTYKUŁ: ultimatecarpage.com WERSJA POLSKA: Krzysztof Wilk

1957 – Prince Skyline Deluxe ALSID-1

Configuration: GA30 (GF4A-30) Straight 4 OHV
Location: Front
Displacement: 1.484 l (90.5)
Aspiration: N/A (carburetor)
Power: 59 bhp
Gearbox: 4-speed manual
Drive: RWD
Weight: 1265 kg
Top Speed: 125 km/h (76 mph)
0-100: 30.3s

Prince Skyline Deluxe ALSID-1 [1957]

Skyline był jednym z najlepszych japońskich aut i dorastał wraz z krajową motoryzacją. Wygrał masę eventów w motorsporcie. Pierwszy model wyszedł w kwietniu 1957 jako następca modelu Prince Sedan – dużego luksusowego sedana z klasy premium. To było duże wydarzenie – w Tokyo Takarazuka Theater zobaczyć można było zobaczyć karoserię z chromowanymi wykończeniami po bokach i tyłem w amerykańskim stylu. Silnik GA30 wyciągał blisko 60 koni i auto – najszybsze u żółtków – wyciągało 125 km/h. Seria Skyline’ów była znana z innowacyjnej technologii – już od pierwszej generacji. Prince wyposażył Skyline’a w pierwsze zawieszenie z De Dionami z tyłu oraz wycieraczki o dwóch ustawieniach szybkości.

Prince Skyline ALSIS-1 [1957]

Facelifting pierwszej generacji (czyli wersja ALSID-2) przyniósł przednie lampy z podwójnymi reflektorami oraz 10 koni mechanicznych ekstra. Skyline powstawał również jako kombi oraz van, lub pick-up – Prince Skyway.

Prince Skyline ALSID-2 [1960]

ZDJĘCIA: favcars.com ARTYKUŁ: nissan-global.com WERSJA POLSKA: Krzysztof Wilk

1962 – Porsche 356 Carrera 2 GT 2000

Numbers Built: 16
Configuration: Type 587/2 Flat 4 DOHC
Location: Rear, longitudinal
Displacement: 1.966 l (120.0)
Aspiration: N/A (2x Weber 46IDM carburetors)
Power: 155 bhp
Gearbox: 4-speed manual
Drive: RWD
Weight: 850 kg
Top Speed: 200 km/h (124 mph)
0-100: 9.2s

Na Motor Show we Frankfurcie w 1961 zapowiedziano ostateczną ewolucję wielce uznanego modelu 356 Carrera. Pierwsze Carrery z lat ’50 wyróżniały się silnikiem Fuhrmanna z dwoma zaworami na każdy z czterech cylindrów. Najpierw były wersje półtora-litrowe, potem rosło to do 1.6 litra pojemności a wyczynowe Carrery raz za razem zamiatały rywalizację z 2 litrami pod maską. W końcu zrodziła się Carrera 2, bazująca na modelu z roku 1962 i wyposażona w 2 litrowy silnik typu boxer. Pojemność wzrosła, bo 356 już młoda nie była a konkurencja stale się rozwijała.

Wcześniej Carrery używały silników typu 547 w różnych jego wariantach, ale to była w gruncie rzeczy konstrukcja z 1953 roku i uciekanie się do ciągłego podnoszenia jej pojemności mijało się z celem. Problemem był przedłużony suw i – w rezultacie – dłuższe cylindry. Wszystko to zwiększyło rozmiary Type 587 w porównaniu do poprzednich silników. Wału korbowego, co napędzał cylindry i typowy dla projektów Fuhranna rozrząd, postanowiono nie dotykać. Pojazd dla plebsu z silnikiem 587/1 dostał 2 Solexy i wyciągał 130 koni, ale do sportowej Carrery wsadzono Type 587/2 i podwójne gaźniki Webera, co dawało 140 koni w drogowej wersji a po założeniu wyczynowego wydechu – 155.

Silniki Type 587 były testowane w sezonie ’61 – jeszcze przed zapowiedzią nowego modelu we Frankfurcie. Jeździły one w 356 B T5 i jeden mało co nie ugrał Targa Florio, podczas gdy drugi pojazd skończył na 2 pozycji. Wersja produkcyjna miała wykorzystywać karoserię 356 T6 – łatwą do rozpoznania po podwójnym grillu. Od reszty z katalogu, Carrerę różniły również opatentowane przez Porsche hamulce tarczowe. Specjalnie zaprojektowane do lekkich kół, były połączone z piastą felgi a nie na środku koła tak jak w normalnych tarczach.

Produkcja modelu Carrera 2, to głównie drogowa GS oraz odchudzony i dopakowany, wyczynowy GT. Koszta takiego pojazdu były ogromne, ale na zamówienia nie narzekano. W 3 miesiące od rozpoczęcia produkcji wykonano 100 sztuk niezbędnych do homologacji. W następnych latach liczba tego typu aut wzrosła do 436 sztuk (310 na bazie 356B T6 oraz 126 na bazie 356C).

Auto dostało papiery do wyścigów w klasie GT a silnik Type 587/2 udostępniono klientom w nowej Carrerze 2 GT. Ponoć – ponoć powstało tylko 35 sztuk takich silników i większość została użyta w istniejących już samochodach. Niektóre źródła podają, że Carrera 2 GT powstała tylko w 16 egzemplarzach. Nie dość, że miała wincyj mocy, to pojazd jeszcze odchudzono (o 150 kg w porównaniu do drogowej wersji). Model odnosił sukcesy na torze aż do momentu jego wymiany na GS-GT, czyli Carrerę 2 z nową superlekką karoserią.

356 godnie reprezentowało markę Porsche w świecie motoryzacji aż w końcu w 1964 przyszedł czas na nowy pojazd, z 6 cylindrowym tym razem silnikiem. Dwulitrowy silnik Carrery 2 napędzał również bardzo udany model 904. Sama Carrera 2 była rzadkim widokiem za czasów swej nowości a co dopiero teraz. Niejeden kolekcjoner dałby się wyruchać w dupsko a żonę i córkę do niewoli za taki kąsek – ostatnią i najlepszą konfigurację 356 Carrera.

ZDJĘCIA: favcars.com | ultimatecarpage.com ARTYKUŁ: ultimatecarpage.com WERSJA POLSKA: Krzysztof Wilk