2018 – McLaren Senna P15

Numbers built: 500 limited edition
Configuration: M840TR 90º V8 DOHC dual VVT
Location: Mid, longitudinal
Displacement: 3.994 l (243.7)
Aspiration: Twin Turbo (dual twin-scroll turbo, 2x intercooler)
Power: 789 bhp
Gearbox: 7-speed automatic
Drive: RWD
Weight: 1198 kg
Top Speed: 340 km/h (211 mph)
0-100: 2.7s

Informacje na temat nowego McLarena wypuszczono przed jego prezentacją na 88-tych Międzynarodowych Targach Samochodowych w Genewie. Senna został zaprojektowany jako ostateczna drogowa wersja McLarena – auta przeznaczonego na tor i wykonanego w hołdzie kierowcy, którego imię nosi. 800 koni pod maską i 800Nm momentu z czterolitrowego V8 twin turbo – najpotężniejszy silnik spalinowy McLarena ever w aucie z homologacją na drogi publiczne. Aucie, które potrafi generować 800kg docisku z aero i waży ledwie 1200kg. Jeśli ktoś szuka najczystszych wrażeń za kółkiem – to płosze bałdzo.

Osiągi urywają odbyt, bo to bydle przekracza 100km/h w 2.8 sekundy, 200 w 6.8s a ćwierć mili można porobić w 9.9s. Już cyferki mówią o nim wiele – przyspieszenie od zera i prędkość maksymalna na prostej (340km/h) robi wrażenie – ale całkowity obraz dostrzec będzie można dopiero po wyjechaniu na tor i zrobieniu użytku z 800kg siły docisku.

Mike Flewitt, szef McLarena powiedział, że nie ma drugiego takiego auta, które utożsamiałoby sportowe geny McLarena w wyczynowym przecież aucie – a dopuszczonym do ruchu drogowego. Każdy jego element zbudowany został z myślą o osiągach, o połączeniu między kierowcą a bolidem. Ma dostarczać niewiarygodych doświadczeń na torze w sposób, jaki może to robić tylko McLaren.

Model Senna łączy niewielką wagę pojazdu, przepotężne dopierdolenie, doskonałą aerodynamikę i rewolucyjny system aktywnego zawieszenia. Oferuje dzięki temu najbardziej responsywne i angażujące wrażenia w aucie, którym można jeździć na codzień. To oczywiście kosztuje – a dokładnie 750k funtów. Powstanie tylko 500 sztuk, każda ręcznie składana w fabryce w Woking. Wszystkie poza jednym już zaklepane i przypisane do klientów. Ten jeden wyjątkowy został sprzedany na aukcji w grudniu 2017 na prywatnej imprezie dla kierowców McLarenów. Zwycięzca aukcji musiał pozbyć się 2 dużych baniek na rzecz Instytutu Ayrtona Senny – organizacji charytatywnej poświęconej edukacji około 2 milionów dzieci w Brazylii.

Auto wygląda niemal równie szybko jak jeździ. Agresywny design wraz z ostrymi zakrzywieniami wlotów powietrza i elementów aerodynamicznych dopełniają obrazu klasycznej filozofii marki – forma i funkcjonalność. Od razu widać, że to McLaren – niby taki jak każdy inny, ale gdy przejdziemy wzrokiem wzdłuż dowolnej linii nadwozia, nie możemy się nie natknąć na jakąś funkcjonalną część czy to wlotu powietrza, czy elementu generującego docisk. Szef Działu Projektantów Rob Melville powiedział, że design nowego McLarena jest inny, bardziej agresywny niż reszta aut w katalogu, aby podkreślić, że żadna inna maszyna nigdy nie musiała spełniać tak zasadniczych funkcji. Już na pierwszej randce widać, co auto ma we łbie. Aby sprostać zadaniu i upewnić się, że będzie odpowiednio szybkie, projektanci musieli podejść do sprawy z zupełnie innej strony niż w modelu P1.

Kontrola obiegu powietrza zaczyna się, gdy to uderzy w nos auta – trafi do przedniego dyfuzora, aktywnych spojlerów, dodatkowego ospojlerowania oraz do specjalnych otworów pomiędzy światłami – każdy element rozpoczyna swą pracę jeden po drugim. Tył zaprojektowano praktycznie wyłącznie pod aerodynamikę i chłodzenie silnika. Powietrze wędrujące na tył auta kierowane jest przez duże klapy. W rezultacie powstaje strefa z niskim ciśnieniem, która wysysa gorąco z układu chłodzącego i od silnika. Wyjątkowy dla tego modelu wydech został zaprojektowany w ten sam sposób – tak, żeby żaden z tych systemów nie naruszał działania tylnego spojlera ani dyfuzora.

Końcówki wydechu wychodzą od spodu i są osadzone najniżej jeśli chodzi o jakikolwiek drogowy pojazd tej marki. Tył auta jest masakrycznie obniżony a dwyczęściowe tylne skrzydło jest hydraulicznie regulowane. To właśnie ono generuje sporą część docisku i dzięki niemu auto zachowuje idealną linię aero. Sam spojler waży nieco poniżej 5 kilogramów a generuje siłę docisku o 100x większą niż waga własna. Podwójny dyfuzor, to również świetna sprawa. Powstały z jednego kawałka włókna węglowego, ciągnie się aż spod tylnej osi i wypycha powietrze spod auta, obniża ciśnienie i przykleja Sennę do drogi.

Marka McLaren jest pionierem technologii włókien węglowych w F1 a ich struktura Monocage III jest wisienką na torcie, z dziedzictwem datowanym na 1981 rok i model MP4/1 – pierwszy bolid F1 z włókna. Monocage III jest najmocniejszym nadwoziem samonośnym z włókna jakie McLaren ma w swym asortymencie dla aut drogowych. Ma wbudowaną klatkę bezpieczeństwa i jest zoptymalizowane pod względem masy własnej – Senna z 1198kg jest najlżejszym drogowym autem McLarena od czasów F1 a fakt, że auto jest z włókna czuć za kierownicą. Jest niewiarygodnie sztywne, bo zbudowane z twardych, mocnych i lekkich paneli, aby spełniało wymogi aerodynamiczne potrzebne do jazdy przy ogromnych prędkościach. W sumie, panele składające się na karoserię nie przekraczają wagi 60 kg.

W środku – plątanina włókna węglowego i alcantary, podkreślająca funkcjonalną naturę tego pojazdu. Deska roździelcza, drzwi i wszystkie widoczne elementy Monocage III są z włókna. Alcantara (lub opcjonalnie skóra) leży na kieszeniach bocznych poduszek powietrznych i… to by było na tyle, jeśli chodzi o wyposażenie wnętrza. Całej reszty się pozbyto, ale dzięki temu auto jest lżejsze i odkrywa całe piękno konstrukcji drzwi. Nawet hydraulika od otwierania drzwi – która może być w kolorze zacisków na hamulcach oraz aktywnych spojlerów z przodu – jest odkryta dla zachowania tych kilku gramów.

Monocage III ma to do siebie, że belki dachowe są bardzo smukłe, co zapewnia doskonałą widoczność przez szeroką przednią szybę i wokół przedniego zderzaka. Pomaga to pewniej pokonywać zakręty i ogólnie się przydaje. Opcjonalne przeszklone drzwi dają jeszcze więcej światła w kabinie. Fotel kierowcy można przesuwać, ale pedały już nie są regulowane. Moduł wybierania biegów jest wbudowany w siedzenie i porusza się wraz z nim. Drzwiami i szybami steruje się ze środkowej części kokpitu (osobiście tego nie lubię, ale i tak mnie nie stać) umieszczonej pod dachem. Trójramienna kierownica z alcantary (lub skóry w opcji) wspaniale leży w dłoniach i pozbawiona jest jakichkolwiek przycisków, co pozwala skupić się na samej jeździe i odczuciach jakie ona przenosi na kierownicę.

Ekran na środku deski rozdzielczej dostarcza kierowcy potrzebnych informacji – różnych w zależności od wybranego trybu jazdy. Wyświetlane dane można jeszcze ograniczyć do samych niezbędnych liczb takich jak prędkość, obroty i wybrany bieg – przydaje się na torze, co nie rozprasza naszej uwagi i zwiększa widoczność na trasie. Sam kokpit zaprojektowany był w taki sposób, aby zwiększyć miejsce w środku i pochylić deskę rozdzielczą w stronę kierowcy, dzięki czemu wszystko jest w zasięgu wzroku – widoczne nawet, gdy mamy na sobie kask. Osobny ekran steruje funkcjami audio, nawigacją i innymi bzdetami.

W opcji można zamówić doskonałej jakości skórę i szersze siedzenia w wersji Touring – również superlekkie i z carbonu jak w standardzie. Za czujniki parkowania i tylną kamerę się nie płaci – można się tego spodziewać w aucie za 750k funtów… Auto posiada system audio od Bowers & Wilkins – specjalny do tego pojazdu i za dopłatą z 7 głośnikami.

Silnik M840TR, to V8 twin-turbo. Ma wyścigową suchą miskę olejową, specjalny korbowód i pręty łączące oraz tłoki z lekkich stopów. System twin-scroll i turbiny o bardzo niskiej bezwładności, do tego elektronicznie regulowane zawory upustowe. Wszystko to pracuje na natychmiastowe odczucia i zwiększa responsywność silnika. Lekki rozrząd i tłoki – wyjątkowe dla tego modelu, tak samo jak umiejscowienie zaworów upustowych. Żaden inny silnik McLarena nie może osiągać takich temperatur oraz ciśnień jak w Sennie. Silnik wyciąga 700Nm przy 3k obrotów a zdolny jest do 800Nm przy 5.5-6.7k obrotów na minutę. Maksymalną moc osiąga przy 7250rpm a jest to 789 koni mechanicznych i potrzeba było tytanowego wydechu Inconel, żeby to ogarnąć. System jest specjalnie zaprojektowany do tego auta i ciasno upchnięty aby zaoszczędzić na wadze. Podwójne, bądź potrójne końcówki – w zależności od wymagań rynkowych – drą japę głośno i donośnie. Dźwięk jest osobliwy i bardziej przypomina wyścigowy motocykl niż inne McLareny. Zachęca do wchodzenia na wysokie obroty i zwiększanie głośności o 10dB co każde 2k obrotów.

Podwójne sprzęgło 7-biegowej skrzyni przenosi napęd na tylne koła. Skrzynia jest automatyczna, ale kierowca może włączyć w pełni ręczny tryb pracy z ekranu na środku deski rozdzielczej i sterować biegami z carbonowych manetek przy kierownicy. McLaren jest pionierem w opracowywaniu aktywnych układów zawieszenia – poczynając od modelu MP4 12C i jego wiekopomnego systemu ProActive Chassis Control. Nowy układ zawieszenia debiutujący w modelu Senna, jest ustawiony na tor i jest najbardziej zaawansowanym systemem w drogowym aucie tej marki. Mechanizm ten nosi miano RCC II (RaceActive Chassis Control II) i składa się z podwójnych wahaczy poprzecznych z przodu i z tyłu oraz hydraulicznie zespolonych adaptacyjnych amortyzatorów przy każdym z kół. W każdym akcelerometry i po dwa czujniki ciśnienia – każdy reaguje w 2 milisekundy. Tryb wyścigowy dodatkowo usztywnia zawieszenie i obniża prześwit oraz środek ciężkości.

Senna dostarcza konkret osiągi i dzięki intuicyjności stanowi niezłe wyzwanie dla najlepszych kierowców na świecie – tak auto opisał szef produkcji McLarena. Powiedział też, że ważne dla nich są odczucia za kierownicą i chcą łączyć wrażenia kabrioletu i auta wyczynowego w jednym modelu.

Auto w trybe wyścigowym wyłącza limiter prędkości i przy 250km/h odsuwa spojlery aerodynamiczne aby zachować siłę docisku – w innym wypadku wraz ze wzrostem prędkości nadwyrężałoby opony i zawieszenie. Układ jezdny również można przestawiać w 3 trybach z deski rozdzielczej a tryb wyścigowy włącza się z panelu nad głową.

Senna zapierdala, więc trzeba było założyć opony Pirelli P ZERO zaprojektowane z myślą o suchej nawierzchni na torze, ale z homologacją na drogi publiczne i zaprojektowane, nawiasem mówiąc, przez partnera technicznego McLarena, którym jest firma Pirelli. Asymetryczny wzór bieżnika zapewnia świetną przyczepność i właściwości jezdne a specjalna konstrukcja wzmacnia sztywność podczas zakrętów. Mieszanka, z której powstały opony, skraca dystans hamowania i osiągi na długich prostych a także poprawia reakcje kierownicy na to, co się dzieje między przednią a tylną osią. Auto hamuje dzięki najbardziej zaawansowanym systemom McLarena. Każda z ceramicznych tarcz CCM-R powstaje przez 7 miesięcy i wyposażona jest w specjalne łopatki do chłodzenia. Przednie zaciski rodem z F1 są wykonane z jednej bardzo sztywnej części a 6 wentylowanych tłoczków stale czuwa nad ich temperaturą.

Auto można kupić w 5 kolorach opracowanych przez projektantów McLarena dla modelu Senna, tak aby podkreślić co auto ma do zaoferowania najlepsze. Czarny to Stealth Cosmos, niebieski Trophy Kyeanos, pomarańczowy Trophy Mira, biały Vision Pure i szary Vision Victory. Wszystkie mają kontrastujące malowanie elementów aero, zacisków hamulców, czy foteli. Do tego można bez dopłaty wybrać 18 standardowych malowań McLarena lub 16 kolejnych od MSO – specjalnego oddziału tej marki. Jest więc w czym wybierać. A MSO oferuje również customowe farby, więc sky is the limit. A jeszcze nie ruszyliśmy tematu wnętrza – choć tu będzie szybciej. Pierwszy wybór pada na skórę w kolorze Jet Black, bądź Carbon Black alcantara. Niezależnie od wyboru – kokpit będzie z alcantary. Aero jest w kolorze odpowiednim do nadwozia a wydech możemy wybrać z Satin Raw Material, Gloss Black i Dark Stealth. Kierownica to znowu skóra lub alcantara a felg mamy 3 rodzaje – wliczone w cenę pojazdu.

Bruno Senna, kierowca wyścigowy i ambasador McLarena powiedział, że McLaren Senna to hołd dla Ayrtona stworzony tak, by być absolutnie oddany kierowcy, który podczas jazdy jest całkowicie przejęty doznaniem jakie w sercu mieli konstruktorzy, a które czuć już przy odpaleniu silnika.

ZDJĘCIA: ultimatecarpage.com | wheelsage.org
ARTYKUŁ: ultimatecarpage.com
WERSJA POLSKA: Krzysztof Wilk